OSS czy rejestracja VAT w innym kraju: czego naprawdę potrzebujesz?
Większość sprzedawców zadaje to pytanie jako „albo–albo” i właśnie dlatego odpowiedź ciągle im się nie klei. OSS i rejestracje lokalne to nie dwa sposoby na to samo. Wyzwalają je różne zdarzenia i całkowicie normalne jest potrzebowanie obu — albo posiadanie jednego i dowiedzenie się, drogo i późno, że potrzebne było też drugie.
Jedno rozróżnienie, które rozstrzyga większość przypadków
OSS idzie za sprzedażą. Rejestracja lokalna idzie za towarem.
One Stop Shop istnieje po to, żebyś mógł naliczać VAT kraju odbiorcy przy sprzedaży transgranicznej do konsumentów bez rejestrowania się w każdym z tych krajów. Składasz jedną deklarację kwartalną u siebie, płacisz jedną kwotę, a Twój urząd ją rozdziela.
Rejestracji lokalnej żąda kraj, w którym Twój towar fizycznie się znajduje. Paleta w czeskim magazynie tworzy czeski obowiązek od pierwszej sztuki — czy sprzedasz jedną, czy dziesięć tysięcy. Obrót nie ma znaczenia, a OSS nic tu nie zmienia.
Kto zapamięta te dwa zdania, resztę tego tekstu przeczyta jako szczegóły.
Co obejmuje OSS
- Towary sprzedane konsumentom w innych państwach UE i wysłane z Twojego kraju
- Usługi telekomunikacyjne, nadawcze i elektroniczne świadczone konsumentom w innych państwach
To cała lista. Dla typowego małego sprzedawcy to dużo — często 100% działalności transgranicznej. Dlatego OSS wygląda na rozwiązanie kompletne aż do dnia, w którym przestaje nim być.
Poniżej unijnego progu 10 000 € rocznie możesz to wszystko pominąć i naliczać stawkę krajową. Powyżej obowiązują stawki kraju odbiorcy, od tej transakcji, która przekracza granicę.
Czego OSS nie obejmuje
- Towaru wysyłanego z magazynu w innym kraju. Jeśli zapas leży w Niemczech i jedzie do niemieckiego klienta, to niemiecka sprzedaż krajowa. Wymaga niemieckiej rejestracji i niemieckiej deklaracji, nie OSS.
- Przemieszczeń własnego towaru przez granice. Wysłanie zapasu do magazynu za granicą jest transakcją do wykazania w obu krajach.
- Sprzedaży B2B. Idzie na odwrotne obciążenie i leży całkowicie poza OSS.
- VAT-u naliczonego. Przez deklarację OSS nie odzyskasz zagranicznego VAT-u. Potrzebna jest rejestracja lokalna albo unijna procedura zwrotu.
Ten ostatni punkt zaskakuje tych, którzy mają realne koszty lokalne — magazyn, fulfilment, reklamę fakturowaną z zagranicznym VAT-em — i odkrywają, że deklaracja OSS nie ma na to żadnego pola.
Decyzja, po kolei
- Czy magazynujesz towar poza własnym krajem? Jeśli tak, potrzebujesz rejestracji w każdym z tych krajów. To nie jest opcjonalne i żaden próg Cię nie chroni. To pytanie zadaj pierwsze, bo bije wszystkie pozostałe.
- Czy sprzedaż transgraniczna do konsumentów przekracza 10 000 € rocznie? Jeśli tak, obowiązują stawki kraju odbiorcy. Zarejestruj się w OSS, chyba że lubisz składać deklaracje w siedmiu krajach.
- Poniżej progu? Możesz naliczać stawkę krajową — ale sprawdź, czy to faktycznie w Twoim interesie. Bywa, że nie.
Krok trzeci najczęściej się pomija. Jeśli sprzedajesz z kraju o wysokiej stawce do krajów o niższej, dobrowolne wejście w OSS przed progiem daje pieniądze przy każdym zamówieniu. Polski sprzedawca z 23% zyskuje przy wysyłce do Niemiec z 19% cztery punkty przychodu netto przy niezmienionych cenach brutto, a do Luksemburga z 17% — sześć. W drugą stronę działa to tak samo dla Luksemburczyka wysyłającego na Węgry.
Ile kosztuje każda opcja
OSS jest darmowy w rejestracji i w obsłudze. Składasz jedną dodatkową deklarację kwartalną. Jeśli księgowość w ogóle to wycenia, jest to mała stała kwota.
Rejestracja lokalna to jednorazowe uruchomienie, a potem stała opłata za obsługę na kraj i miesiąc, w praktyce między 50 a 150 € zależnie od kraju i usługodawcy. Część państw wymaga od podmiotów nieposiadających siedziby przedstawiciela podatkowego, co dokłada koszt i czasem gwarancję bankową.
Pomnóż to przez liczbę krajów, do których program fulfilmentowy po cichu przesunął Twój zapas, i rachunek szybko robi się nieprzyjemny. To jest prawdziwa cena paneuropejskiego FBA i nie pojawia się na ekranie zapisu.
Gdzie sprzedawcy wpadają
Paneuropejskie FBA. Program rozwozi zapas do magazynów w kilku krajach, żeby dostawy przychodziły szybciej. Szybsza dostawa jest prawdziwa. Równie prawdziwy jest obowiązek rejestracji w każdym kraju, w którym zapas wyląduje — często pięciu albo sześciu. Kalkulator Amazon FBA wycenia prowizje; zgodności nie wycenia, a to ona bywa większą pozycją.
Magazyn zewnętrzny za granicą. Ten sam mechanizm w mniejszej skali. Magazyn 3PL w innym państwie to zapas w innym państwie.
Założenie, że próg zeruje obowiązki. Po przekroczeniu 10 000 € zasady kraju odbiorcy wiążą do końca bieżącego roku i przez cały następny, nawet jeśli sprzedaż spadnie.
Policz na własnych liczbach
Kalkulator progu OSS pokazuje, ile z 10 000 € już wykorzystałeś, mniej więcej kiedy przekroczysz próg przy obecnym tempie i jak wygląda Twój VAT przed i po między dowolnymi dwoma państwami — stawki bierze z tabeli stawek VAT w UE. Jeśli magazynujesz w więcej niż jednym kraju, zaznacz to pole — kalkulator powie wprost, że próg Cię nie dotyczy.
To nie zastępuje księgowego, który zna Twój układ. Sprawia jednak, że wejdziesz w tę rozmowę wiedząc, które z dwóch pytań właściwie zadajesz.
Najczęstsze pytania
Tak, i wielu sprzedawców musi. OSS obsługuje sprzedaż transgraniczną wysyłaną z kraju siedziby, rejestracje lokalne — sprzedaż z zapasu trzymanego w tych krajach. Obejmują różne transakcje i się nie nakładają.
Nie. Deklaracja OSS wykazuje wyłącznie podatek należny. Do odliczenia potrzebna jest rejestracja lokalna albo unijna procedura zwrotu VAT.
Przy wielu transgranicznych sprzedażach do konsumentów to platforma uznawana jest za dostawcę i sama rozlicza VAT. Nie usuwa to obowiązków wynikających z miejsca, w którym leży Twój towar, i nie obejmuje sprzedaży z własnego sklepu.
Nie. IOSS to procedura importowa, dla przesyłek do 150 € wysyłanych konsumentom w UE spoza Unii — zobacz VAT od przesyłek do 150 €. OSS dotyczy przepływów wewnątrz UE. Inna procedura, inna rejestracja.