Jeden próg na całą UE, a nie po jednym na kraj
Właśnie tu najczęściej się mylą. Przed 2021 rokiem każde państwo miało własny próg sprzedaży wysyłkowej, często 35 000 € albo 100 000 €, i śledziło się je osobno. Tego systemu już nie ma.
Dziś obowiązuje jedna kwota 10 000 € na rok kalendarzowy dla całej sprzedaży konsumentom w innych państwach członkowskich razem. 4 000 € do Niemiec, 3 500 € do Francji i 2 600 € do Czech — próg przekroczony, choć żaden pojedynczy kraj nawet się do niego nie zbliżył.
Dochodzą dwa warunki: musisz mieć siedzibę tylko w jednym państwie członkowskim, a towar musi być wysyłany właśnie stamtąd. Jeśli któregoś brakuje, próg nie działa w ogóle.
Przykład
Polski sprzedawca wysyłający z Polski, 6 500 € sprzedaży transgranicznej do konsumentów w tym roku, około 1 200 € miesięcznie, głównie do Niemiec:
- wykorzystane: 65% progu
- pozostało: 3 500 €
- przekroczenie za około 3 miesiące
- przed: polskie 23% · po: niemieckie 19%
Od 1 000 € netto to 230 € podatku przed i 190 € po.
Przekroczenie progu może Ci się opłacić
Próg opisuje się zwykle jako obciążenie i administracyjnie nim jest. Ale to, w którą stronę idą pieniądze, zależy wyłącznie od tego, między którymi dwoma krajami się znajdujesz.
Polski sprzedawca nalicza u siebie 23%. Po przekroczeniu progu sprzedaż do Niemiec ma 19%, do Luksemburga 17%, do Hiszpanii 21%. Jeśli ceny brutto zostaną bez zmian, każdy z tych przypadków to większy przychód netto — na samym rynku niemieckim cztery punkty procentowe.
Działa to też w drugą stronę. Sprzedawca z Luksemburga z 17%, wysyłający na Węgry z 27%, traci dziesięć punktów w momencie przekroczenia progu. Warto to wiedzieć wcześniej, nie po fakcie.
Do stawek kraju odbiorcy można też przejść dobrowolnie, przed osiągnięciem progu. Jeśli powyższy rachunek wychodzi na Twoją korzyść, to realna decyzja, a nie formalność.
Kiedy próg w ogóle nie pomaga
Jeśli magazynujesz towar w więcej niż jednym państwie członkowskim, próg nie ma znaczenia. Trzymanie zapasu w danym kraju rodzi tam obowiązek rejestracji do VAT od pierwszej sztuki, niezależnie od obrotu.
Wpadają w to sprzedawcy włączający paneuropejskie FBA bez czytania, co ono robi: program rozwozi zapas do magazynów w kilku krajach, żeby skrócić dostawę — a każdy z tych krajów oczekuje potem lokalnej rejestracji. Szybsza dostawa jest prawdziwa; faktura od księgowości też.
OSS tego nie obejmuje. Rozlicza VAT od sprzedaży transgranicznej, a nie obowiązki wynikające z magazynowania.
Co wlicza się do progu
Wlicza się: towary sprzedane konsumentom w innych krajach UE i wysłane tam z Twojego kraju, a także usługi telekomunikacyjne, nadawcze i elektroniczne świadczone konsumentom w innych państwach. Jedno i drugie wchodzi do tych samych 10 000 €.
Nie wlicza się: sprzedaż krajowa, dostawy do firm zarejestrowanych do VAT w procedurze odwrotnego obciążenia, eksport poza UE oraz towar wysyłany z magazynu w innym państwie członkowskim.
W całym rachunku używaj kwot netto — próg mierzy się bez VAT.
Co się dzieje po przekroczeniu
Stawki kraju odbiorcy obowiązują od tej transakcji, która wyprowadza Cię ponad próg — nie od kolejnego miesiąca ani kwartału. Już sprzedaż przekraczająca granicę jest opodatkowana stawką klienta.
Masz wtedy dwie drogi: zarejestrować się do VAT w każdym kraju, do którego sprzedajesz, albo raz zarejestrować się w One Stop Shop i rozliczać wszystko jedną deklaracją kwartalną u siebie. Dla niemal każdego małego sprzedawcy druga opcja jest oczywista.
Po przekroczeniu zasady kraju odbiorcy wiążą Cię do końca bieżącego roku kalendarzowego i przez cały następny — nawet jeśli sprzedaż spadnie.
Najczęstsze pytania
Łącznie. To jedna kwota na całą UE, obejmująca całą sprzedaż transgraniczną do konsumentów razem. Dawne progi krajowe 35 000 € i 100 000 € zniesiono w 2021 roku.
Nie. Tylko sprzedaż konsumentom w innych państwach członkowskich. To, co sprzedajesz w kraju, nie ma dla tego rachunku znaczenia, choćby było ogromne.
Nie. Dostawy do firm zarejestrowanych do VAT w innych państwach objęte są odwrotnym obciążeniem i leżą całkowicie poza progiem.
Tak, dobrowolnie. Ma to sens, gdy stawki krajów odbiorców są niższe od Twojej — polski albo węgierski sprzedawca wysyłający głównie do Niemiec czy Luksemburga zyskuje na każdym zamówieniu. Wybór wiąże przez dwa lata kalendarzowe.
W zakresie sprzedaży transgranicznej tak — po to jest. Nie usuwa obowiązków wynikających z magazynowania towaru za granicą; to osobny wyzwalacz i najczęstszy powód, dla którego sprzedawcy okazują się zarejestrowani tam, gdzie się nie spodziewali.